Witaj w naszym serwisie MiaMiNice!

Lubisz pisać i publikować swoje teksty? Kochasz, jak ktoś podziela twoje zdanie? Dołącz do naszego zespołu, jest to bardzo proste. Wystarczy, że napiszesz do nas wiadomość email, napisz w niej kilka słów o sobie, dlaczego chcesz do nas dołączyć, ile tekstów tygodniowo możesz pisać. My sprawdzamy każde zgłoszenie i dajemy odpowiedź.

Platformy dla niepełnosprawnych szansą na normalne funkcjonowanie

Wszelkiego rodzaju bariery architektoniczne skutecznie uniemożliwiają swobodne poruszanie się osób niepełnosprawnych, w znacznym stopniu ograniczając ich wolność. Całkowite uzależnienie się od opiekuna jest bardzo obciążające psychicznie – stanowi formę zniewolenia.

Na szczęście, nowe normy architektoniczne wymagają przystosowania budynków użyteczności publicznej do potrzeb osób poruszających się na wózku inwalidzkim. Cieszy fakt, że coraz liczniej widzimy platformy dla niepełnosprawnych zainstalowane w świetle schodów wejściowych do różnego rodzaju przychodni – publicznych i niepublicznych, a także szkół, kin, teatrów, centrów handlowych. Przestrzeń publiczna jest bardziej przyjazna dla osób kalekich i w podeszłym wieku.

Firmy jak Lifts4U, których specjalizacją są właśnie platformy dla niepełnosprawnych, zyskują coraz większą popularność wśród klientów indywidualnych, którzy pragną zainstalować ten sprzęt w swoich własnych domach. Taka możliwość nie tylko poprawia w dużym stopniu standard i komfort życia, ale dla wielu oznacza samodzielność, niezależność.

Fachowcy zajmujący się instalacją platform powinni dopasować produkt do preferencji klienta i uwarunkowań architektonicznych jego domu. Są one dostępne w wielu różnych rozmiarach, mogą poruszać się nie tylko po linii prostej, ale także po określonym kącie, dopasowując do schodów. Możliwości jest na prawdę bardzo wiele. 

 

Aktualnie teksty piszą dla nas

Cześć jestem Ania, kocham pisać teksty, gdy tylko mam na to czas. Do serwisu dołączyłam niedawno, ale już przez ten krótki okres pokochałam go i będę cześto publikować swoje teksty.

Paweł, mam 25 lat, piszę teksty odkąd pamiętam, czyli od dobrych 10 lat. Już w gimnazjum coś mnie ciągło do publikowania swoich tekstów, na początku pisałem dla siebie, teraz dla wszystkich.

Monika, od poniedziałku do piątku pracuje zawodowo, więc czas na pisanie tekstów mam tylko w weekendy. Jednak wtedy ponosi mnie fantazja i staram się co tydzień coś napisać.